Ślub
Istnieje wiele przesądów i zabobonów, których mimo wszystko przyszła panna młoda woli przestrzegać. Tak na wszelki wypadek by nie kusić losu. Przyszły pan młody nie może widzieć jej w sukni ślubnej, buty muszą być zakryte, musi mieć coś nowego, coś pożyczonego, ukradzionego, starego i niebieskiego i wiele, wiele innych rzeczy. Niebieska może być podwiązka a ale co tu pożyczyć a już nie wspominając o kradzieży. Można oczywiście poprosić swoją przyjaciółkę by otworzyła swoją szkatułkę i zamknęła oczy. My w tym czasie „pożyczymy” sobie jej stare, piękne diamentowe kolczyki. Tym samym kolczyki naszej przyjaciółki, ukradzione na jedną noc załatwią nam część listy tego co panna młoda mieć przy sobie powinna. Takie kolczyki to wręcz idealny dodatek na ten dzień. A jak pięknie komponują się z naszym diamentem w pierścionku zaręczynowym. Poza tym kolczyki te bardzo łatwo zestawić z pozostałą częścią biżuterii. Delikatne, piękne kamienie w kolczykach i pierścionku cudownie zgrają się z delikatnym naszyjnikiem. Jeśli na dłoniach mamy rękawiczki nie musimy mieć już żadnych bransoletek. Panna młoda i tak będzie wyglądała pięknie niezależnie od tego co będzie miała na sobie bo to przecież jej noc.05.08.2010. 16:21